Vogue, a sprawa polska.

Zdaje się, że kurz po wczorajszym tornado wokół pierwszego wydania polskiego Vogue powoli opada. I dobrze, bo obserwując różne dyskusje mam wrażenie, że bycie ekspertem w każdej gorącej dziedzinie życia jest naszym sportem narodowym. 🙂 Równolegle z pojawieniem się papierowej wersji ruszył portal internetowy (link powyżej), który według mnie jest świetnie zaprojektowany, przejrzysty, nowoczesny ale i skromny. Treści w ciekawy sposób są nam przedstawiane, a lekkość fontów szeryfowych które osobiście uwielbiam (!) sprawia, że może to być dużo mocniejsza propozycja debiutu niż papierowa wersja. Ja sama papier uwielbiam - ciężar każdej strony, opasłego magazynu, bogatego w drogie reklamy. Ale odstawmy modę na bok,... na inny wpis, bo ja dziś niekoniecznie o tym. Vogue Polska stał się faktem, walentynki minęły bezboleśnie, Shawn White trzeci raz zdobył złoto w halfpipe, czas na krótki wpis.

YOU MUST SEE

Znów mamy piątek, cztery dni wytężonej pracy za nami i nawet nie wiem kiedy tak naprawdę minęły. Piszę o tym, gdyż dopiero była niedziela i wernisaż wystawy na którą czekaliśmy od grudniowych przeglądów portfolio. Dokładnie rzecz mowa o corocznym przeglądzie prac młodych twórców przez specjalistów z branży wizualnej, włączając w to oczywiście projektowanie graficzne, fotografię, reklamę, modę, czy animację.

Spektrum dziedzin była szeroka, jeszcze szersze grono specjalistów i co bardzo ważne - uważam, że jednych z lepszych obecnie w kraju. Mogliśmy skonfrontować się z projektantami ze studiów graficznych tj. SUPER SUPER, Mama Studio, UVMW, Lange & Lange, Good Looking; ilustratorami m.in. Patrykiem Hardziejem czy fotografami: Zuzą Krajewską, ShootMe i całą masą turbo-zdolnych ludzi. To bardzo mobilizuje, a otrzymanie merytorycznej oceny na pewno pomaga w rozwoju kariery twórczej.

Sama z takim nastawieniem zgłosiłam się na owe rozmowy, dzięki czemu mogłam się dowiedzieć, jak bardzo potrzebuję nowej strony internetowej prezentującej dotychczasowy dorobek... no cóż. O takich projektach mówi się ważne - mniej pilne, dlatego wg tabeli Eisenhowera, sami spadamy na sam dół realizacyjny. 🙂

 

 

MUST SEE w Centrum Kreatywności fot. Łukasz Troc

 

Wracając do samej wystawy, prezentuje ona najlepsze prace z przeglądu, które otrzymały wyróżnienia. Mnie samej również udało się tam trafić z projektem dla Adidas Originals, co jest dla mnie bardzo miłym domknięciem tej kampani. Bardzo zachęcam do odwiedzenia, szczególnie, że sama wystawa jest tylko do 18 lutego. Projektów i ich prezentacji jest bardzo dużo, jest się czym zainspirować!

Tutaj znajdziecie wszystkie szczegóły wystawy MUST SEE - wystawa najlepszych prac przeglądu See & Say.

Wystawa COVER AWARTS 2017 przywędrowała do Warszawy

Wystawa numer dwa, na którą dzisiaj wyjątkowo zapraszam to prezentacja najlepszych 30 projektów płyt muzycznych, wybranych przez słuchaczy, dziennikarzy i projektantów, a zorganizowany przez Decybele Dizajnu. Pierwszy wernisaż miał miejsce w Katowicach, ale szczęśliwie można ją od dzisiaj zobaczyć w Warszawie, w Klubokawiarni Królestwo. Był to wyjątkowo szczęśliwy dla mnie konkurs - moje trzy zgłoszone projekty znalazły się w pierwszej 30-tce, a dwa projekty (SOTEI oraz Night Marks) w pierwszej dziesiątce! Tym bardziej odsyłam na stronę wydarzenia i zachęcam do fizycznego pojawienia się w Królestwie już dziś wieczorem. Start godzina 19!

COVER AWARTS 

 

Wystawa numer trzy?

Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie wspomniałam. Jest to trzecia wystawa - już całkowicie autorska i w dość niecodziennym dla mnie miejscu, daleko od Warszawy, zdecydowanie bliżej natury. Ale o tym nieco więcej w kolejnym wpisie, żeby zbudować to potrzebne napięcie oraz intrygę. 🙂

Miłego weekendu, włączcie sobie jakieś ładne piosenki.

Barrakuz